czwartek, 21 kwietnia 2016

Ars Dragonia - Joanna Jodełka

Ars Dragonia - Joanna Jodełka

  Szesnastoletni Sebastian Pitt przyjeżdża do Poznania na pogrzeb dziadka, który umarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Czy komuś zależało na tym by chłopak pojawił się w mieście właśnie teraz? Może tajemniczej Lunie ratującej go z opresji? Albo podejrzanemu mężczyźnie, który pozastawia za sobą ślady dziwnej mazi?
Pytania się mnożą tak jak i ilość niebezpieczeństw. Czy Sebastian dowie się, dlaczego zginął dziadek i odkryje czym zajmuje się tajemnicza organizacja Ars Dragonia? I czy możliwe jest by stwory z poznańskich kamienic… ożyły?

  – Czytając Ars Dragonie Joanny Jodełki poczułem się zafascynowany całą historią jaką stworzyła w mistrzowski sposób łącząc świat teraźniejszy z fikcją i przeszłością. Zwykły nastolatek na którego głowę spada masa wydarzeń, już samo to wciąga w bieg zdarzeń dopracowanych w precyzyjny sposób i dziejących się w zawrotnych prędkościach.
  Wielka tajemnica i szeregi mniejszych pochłania na całe godziny, wątek kryminalny idealnie dopasowany w fantastyczny świat trzymają w pełnej ciekawości czytelnika, a poznańskie kamienice opisane w tak żywy sposób powodują iż ma się wrażenie, że tam się jest. Z początku Sebastian wydawał mi się trochę nierozgarnięty, ale trudno się było mu dziwić wszystko tak nagle na niego spadło. Czy aby na pewno to tylko zwykły pogrzeb, czy coś więcej, to dopiero początek zagadkowej i kryminalnej zagadki. Jednak z czasem go polubiłem i teraz z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy tej emocjonującej, owianej tajemnicą historii. Porwał mnie ten tajemniczy równoległy świat, zaciekawiła mnie szczególnie owa tajemnicza Luna.
 Jeśli pragniesz przeżyć to co ja podczas lektury owej książki, wystarczy zajrzeć do dobrej księgarni lub, jeśli jest dostępna, biblioteki.
  – Z czystym sumieniem polecam każdemu kto lubi zagadki oraz mnóstwo tajemniczych i jakże barwnych postaci – niezależnie od wieku. Miłej lektury.

Polecam, ta przygoda to coś niesamowitego, to trzeba przeczytać. Swoje opinie na temat książki i czy waszym zdanie warta jest przeczytania,  piszcie w komentarzu.

Pozdrawiam

Tom 18

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Gra o Tron - George R. R. Martin

Gra o Tron - George R. R. Martin

Autor: George R.R Martin
Wydawnictwo:  Zysk i S-ka
Ilość stron: 841
Tłumaczył: Paweł Kruk

Cykl: Pieśń Lodu i Ognia TOM I

W zachodnich krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie. Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, lecz obalony władca pozostawił po sobie potomstwo, równie szalone jak on sam. Tron objął Robert – najznamienitszy z buntowników. Minęły już lata pokoju i oto możnowładcy zaczynają grę o tron…

Saga George’a R. R. Martina jest tym czymś, ma w sobie to coś co powinna mieć. Książka ta pojmała moje serce. George R. R. Martin odrodził tradycję epickiej fantasy w stylu tolkienowskim. Ta książka mimo swej grubości jest w stu procentach warta przeczytania mimo głosu pewnych mi znajomych osób, które mówiły na widok takiej cegły: „Człowieku musisz być szalony, że chcesz to czytać. Już sama grubość odstrasza.” – Mogę z czystym sercem powiedzieć teraz, że książka im grubsza tym ciekawsza i każdy kto twierdzi, że ze względu na grubość by nie przeczytał, to sam nie wie co traci…
Tak barwna i ciekawa fabuła, humor, miłość, intrygi, przyjaźnie, poświęcenie i różnorakie postacie opisane w wyśmienity sposób są warte przeczytania, rozpalą twoją wyobraźnie. Każdy wątek jest majstersztykiem i ogromnie cieszę się, że miałem możliwość przeczytania owej książki. Emocjonujące historie każdej postacie wciągną każdego i pochłoną go całkowicie, że zapomni o wszelkich kłopotach.
 – Z początku miałem lekkie wahania sięgając po Grę o Tron, lecz teraz po skończonej lekturze mam ochotę na więcej, jestem usatysfakcjonowany tą książką. W co niektórych postaciach widziałem siebie samego, jestem pewien, że i ty znajdziesz kogoś takiego… Gra o Tron już na ciebie czeka! Zapraszam! 
  – Podzielcie się waszym zdaniem co do książki, jeśli czytaliście, a jeśli nie to czy sięgniecie, bo zaznaczam, że naprawdę warto.

Pozdrawiam ciepło!
Tom 18


czwartek, 14 kwietnia 2016

Papierowe miasta - John Green

Papierowe miasta - John Green
,,Pójdziesz do papierowych miast i nigdy już nie powrócisz."


Tytuł: Papierowe miasta
Tytuł oryginału: Paper Towns
Autor: John Green
Tłumaczenie: Renata Binek
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 393

Błyskotliwa, zabawna i poruszająca powieść drogi o dojrzewaniu, prawdziwej przyjaźni i miłości. 

,,A jeśli zatęsknicie za mną, szukajcie mnie pod podeszwą buta. [Whitman]"

Główny bohater Quentin nazywany przez przyjaciół Q, od zawsze zakochany w swojej wspaniałej , pięknej, zbuntowanej koleżance Margo Roth Spiegelman. W dzieciństwie przeżyli razem coś o czym nie można zapomnieć, teraz chodzą do tego samego liceum , ona jest tą którą każdy zna i każdy o niej słyszał, on za to trzyma się z boku wraz ze swoją paczką. Pewnego wieczoru pod oknem Q zjawa się Margo w stroju nindży i wciąga go w swój plan.  
Po tej nocy znika , nie pojawia się w szkole, i nikt nie wie co się z nią stało.
Rodzice wynajmują detektywa żeby ją odnalazł gdyż to nie pierwszy raz gdy Margo ucieka z domu , niestety bez efektów. Quentin więc postanawia poszukać jej na własną rękę , idąc tropem skomplikowanych wskazówek, jakie zostawiła tylko dla niego. Czy ją odnajdzie i jakie przygody go spotkają w podróży ??

,,Oto,co nie jest w tym piękne:stąd nie możesz zobaczyć rdzy ani popękanej farby,ani całej reszty,ale możesz stwierdzić,jakie to miejsce jest naprawdę.Możesz się przekonać,jakie to wszystko jest sztuczne.Nie jest nawet na tyle trwałe,by je nazwać miastem z plastiku.To papierowe miasto."



,,Nic nigdy nie zdarza się tak, jak to sobie wyobrażamy. [...] Z drugiej strony, jeśli sobie niczego nie wyobrażasz, nigdy nic się nie wydarza."

Papierowe miasta jest drugą książką, którą przeczytałam z autorstwa Johna Greena cóż zawiodłam się trochę , bo liczyłam na coś więcej. Czytając książkę w niektórych momentach miałam ochotę zostawić ją i nie wracać , nie podobało mi się to, że wątek w którym Q bawi się w detektywa ciągnie się tak długo i to, że jej rodzice tak łatwo odpuścili , że przestali jej szukać tak jakby zapomnieli , że ona istnieje.

Były też momenty, które mi się podobały miedzy innymi to jak pod koniec Margo stała się zwyczajną dziewczyną z uczuciami, oraz to, że Quentin mógł liczyć na swoich przyjaciół i wzajemnie taka prawdziwa przyjaźń.
Książkę czyta się w miarę szybko, i zabawnie bo pojawiają się śmieszne momenty.

,,Ludzie tworzą miejsca, a miejsce tworzy ludzi."

Podsumowując mogę powiedzieć, że książka ta nie zalicza się do najlepszych ale do najgorszych też nie , czyta się ją szybko więc to jest plusem. Mogę wam ją śmiało polecić jeśli lubicie takie zagadkowe historię ale też dlatego, żeby poznać historię papierowych miast i dowiedzieć się czemu akurat nosiły taką nazwę. Polecam wszystkim starszym i młodszym każdy może ją przeczytać.
Jeśli już ją czytaliście to podzielcie się swoją opinią.



 

Pozdrawiam

wtorek, 12 kwietnia 2016

Córka Żywiołu - Leigh Fallon

Córka Żywiołu - Leigh Fallon


  Megan Rosenberg przeprowadza się do Irlandii i nagle wszystko zaczyna nabierać sensu Choć dorastała w Ameryce, w nowym miejscu czuję się jak w domu. W szkole poznaje wspaniałych przyjaciół i zakochuje się w przystojnym, tajemniczym Adamie DeRisie. Wkrótce jednak staje się jasne, że uczucie Megan i Adama jest naznaczone przez odwieczną moc, która ich przyciąga do siebie, ale może doprowadzić do ostatecznej zagłady.

Cykl: Carrier (tom 1)                                                Wydawnictwo: Galeria książki

  Książka absolutnie mnie pochłonęła, choć przyznam sięgnąłem po nią w księgarni ze względu na ciekawość – zaciekawił mnie tytuł. Muszę powiedzieć, że nie zawiodłem się. Czytając tę książkę czułem się jakby świat przestał istnieć, razem z Megan byłem w Irlandii, uczestniczyłem w jej życiu, jej sprawach... 
  Tego się nie da opisać słowami. Mógłbym mówić o tej książce w nieskończoność, ale po co niepotrzebnie pisać.… Po prostu, musisz ją przeczytać, i tak jak ja, nie zawiedziesz się. Gwarantuję.
  Leigh Fallon już na ciebie czeka, nie zawiedziesz się!

Pozdrawiam :-)
Tom 18




piątek, 8 kwietnia 2016

Kosogłos - Suzanne Collins

Kosogłos - Suzanne Collins

  Kosogłos to kontynuacja bestselerowy znakomitych powieści Suzanne Collins o państwie Panem i jego mieszkańcach którzy wzniecili bunt przeciwko władzom by obalić ich rządy: Igrzysk śmierci i W pierścieniu ognia.
 Katniss Everdeen przeżyła ćwierćwiecze poskromienia, a jej dom został zniszczony w odwecie przez władze. Katniss mimo początkowej niechęci zgadza się zostać Kosogłosem – symbolem oporu przeciw kapitolińskiej tyrani.  

  Czytając ostatnią część trylogii, która ogromnie przypadła mi do gustu, byłem w tym świecie, widziałem oczami bohaterów… 
Suzanne Collins, tak jak w poprzednich dwóch częściach, mnie nie zawiodła.

  Olbrzymie podniecenie, radość płynąca z wydarzeń, a zarazem łzy wzruszenia poruszały mną całkowicie. Walka, poświęcenie ryzyko, miłość to było właśnie to…
Kosogłos jest najbardziej sentymentalną częścią z wszystkich trzech tomów, ale za to bardziej krwawy i brutalny, biorąc pod uwagę przeżycia bohaterów, bardziej pokojowy. Autorka trzyma w napięciu całą fabułę i to właśnie jest tak ekscytujące. Mógłbym pisać o tym w nieskończoność, ale nie ma co się rozpisywać, to trzeba przeczytać. Polecam każdemu, kto chce przeżyć to co ja gdy czytałem tą trylogię, bo jest fenomenalna J

Pozdrawiam wszystkich trybutów!

  Tom 18

czwartek, 7 kwietnia 2016

W pierścieniu ognia - Suzanne Collins

W pierścieniu ognia - Suzanne Collins

  Katniss Everdeen i Peeta Melark jako zwycięzcy głodowych igrzysk. Zwyciężyli przeciwstawiając się władzom i okrutnym regułom śmiertelnej gry. Ocalili życie zyskali niebywałe sławę i bogactwo, stając się ku swojemu przerażeniu – symbolem buntu którego źródło tkwi w dystryktach. Władze pragną zemsty. Prezydent Snow niecierpki nieposłuszeństwa. Jubileuszowe 75 Głodowe Igrzyska zapiszą się w historii.
  Plotki o tajnym Trzynastym dystrykcie, wydarzenia z Tournee zwycięzców i przechodzące z rąk do rąk symbole Kosogłosa wzniecą rebelię w której Katniss i Peeta odegrają – nie całkiem świadomie – główne role.

  Czytając drugi tom fenomenalnej trylogii Suzanne Collins, miałem różne odczucia, lecz nie mogłem się od niej oderwać, świat państwa Panem wciągnął mnie bez pamięci. Były momenty śmiechu, wzruszeń, radości albo i takie kiedy serce podchodziło mi do gardła, a to wszystko doprawione sporą ilością miłości.
  Jeśli chcesz przeżyć to co ja wybierz książkę, pamiętaj, w głowie nie ma limitu na efekty specjalne. Wystarczy udać się do księgarni. Tak jak i pierwsza część trylogii ta również mnie zachwyciła, mógłbym opowiadać o tym godzinami. Wielka przygoda przygoda, strach, niebywały spryt już na ciebie czekają.
  Trylogia Suzanne Collins to istne arcydzieło, to trzeba przeżyć samemu. Mnie samemu bardzo się podobało, ten dreszcz i radość, to wczucie się w bohaterów i utożsamianie z nimi tego się nie da opisać...

Pozdrawiam

  Tom 18

środa, 6 kwietnia 2016

Igrzyska śmierci - Suzanne Collins

Igrzyska śmierci - Suzanne Collins

  To opowieść o świecie Panem rządzonym przez wyjątkowo okrutne władze, w którym każdego roku dwójka nastolatków z każdego z dwunastu dystryktów wyrusza na Głodowe Igrzyska, by stoczyć walkę na śmierć i życie.
  Bohaterką i narratorką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w jednym z najuboższych dystryktów nowego państwa. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny – musi troszczyć się, by zapewnić byt młodszej siostrze i chorej matce, a już to zasługuje na miano prawdziwej walki o przetrwanie...

  Bestselerowa trylogia Suzanne Colins jest prawdziwym fenomenem , który naprawdę ciężko wyrazić słowami. To trzeba przeczytać: strach, łzy, chwilę przejęcia, miłość, walka i poświęcenie. Gdy ja czytałem pierwszą część trylogii byłem naprawdę bardzo pochłonięty przez ten świat, przez wszystkie intrygi, przyjaźnie, przypadki, smutki. Nic dodać nic ująć prostu to trzeba przeczytać, by się samemu o tym przekonać.

Pozdrawiam

  Tom 18

Copyright © Moc Recenzji , Blogger