wtorek, 26 maja 2020

Światło w środku nocy - Jojo Moyes

Światło w środku nocy - Jojo Moyes

Autor: Jojo Moyes
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 544

Alice czuje się jak wybrakowana wersja samej siebie. Szybki ślub z przystojnym Amerykaninem okazuje się pomyłką. W domu rządzi teść, który książki inne niż Biblia uznaje za stratę czasu. Na dodatek plotkuje o niej całe Baileyville, tylko dlatego, że przybyła z dalekiej i równie nudnej Anglii.
Otwarcie konnej biblioteki prowadzonej przez kobiety burzy spokój miasteczka. Na jej czele staje Margery, która brzydzi się hipokryzją i, o zgrozo, ma własne zdanie na każdy temat.
Alice rusza na dzikie górskie szlaki z lekturami wzbudzającymi kontrowersje. Oliwy do ognia dolewa fakt, iż wśród kobiet zaczyna krążyć zakazana książeczka, która – jak twierdzą niektórzy – mąci im w głowach i budzi grzeszne myśli…
Choć od Margery różni ją prawie wszystko, Alice odważy się iść za głosem wolności w świecie pełnym zakazów. A dzięki przyjaźni z Fredem zrozumie, że nigdy wcześniej naprawdę nie kochała.

Akcja dzieje się w latach 30 XX wieku.
Alice jest Angielką która, wyszła za przystojnego Amerykanina, po ślubie wprowadza się do niego gdzie mieszka także jego ojciec. Pan Van Cleve jest mężczyzną, który uważa, że kobieta powinna siedzieć w domu i zajmować się mężem, a nie pracować.
W Kentucky powstaje konna biblioteka, tylko brakuje kobiet które, by dostarczały książki do rodzin. Alice postanawia się zgłosić do pomocy co nie, podoba się jej teściowi.

Język, jakim jest napisana książka jest, lekki ale, książkę czyta się strasznie wolno przynajmniej ja tak, miałam fabuła w ogóle mnie, nie wciągała. Owszem było kilka momentów, które mnie zaciekawiły, ale tylko kilka. Jeśli chodzi o bohaterów to Alice i Margery są przedstawione jako silne kobiety, które nie są zależne od mężczyzn. Autorka porusza w książce tematy niezgodności rasy, jeśli jesteś ciemnoskóry nie, jesteś mile widziany wśród zwykłych białych ludzi. Z tego, co wiem, książka zachwyciła wiele osób, ja niestety się zawiodłam. 

Dla wielu czytelników ta książka okazała się bestsellerem więc, jeśli czytaliście i wam się podobała, dajcie znać.

Za możliwość zrecenzowania dziękuje

środa, 22 kwietnia 2020

Gdyby nie ty - Colleen Hoover

Gdyby nie ty - Colleen Hoover

Gdyby nie ona, moje życie wyglądałoby inaczej.
Gdyby nie on, nie dałabym sobie rady.
Gdyby nie ty…
Gdyby nie córka, przyszłość Morgan wyglądałaby inaczej. Nie planowała ciąży w młodym wieku i szybkiego ślubu. Teraz jest zdeterminowana, żeby uchronić Clarę przed błędami, które sama popełniła.
Gdyby nie matka, Clara mogłaby iść do przodu.
Według niej Morgan staje się coraz bardziej zgorzkniała i zupełnie brak jej spontaniczności.
Clara nie chce być taka jak ona.
Gdy tragiczny wypadek dotyka ich rodzinę, życie kobiet wywraca się do góry nogami.
Morgan znajduje wsparcie u ostatniego mężczyzny, po którym by się tego spodziewała.
Clara zwraca się do chłopaka, z którym nie mogła się kontaktować. Dla jednej i drugiej to relacje okupione dylematami i trudnymi decyzjami. Czy zakazane uczucia zdołają przetrwać?

Przejmująca powieść o miłości, rodzinie i stracie.
Colleen Hoover z wielką wrażliwością i zrozumieniem opisuje relacje, które prawie przestały istnieć. I zadaje nam pytanie: czy i jak o nie walczyć?

Autor: Colleen Hoover
Tytuł:Gdyby nie ty
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Otwarte 

O autorce

Colleen Hoover zasłynęła przede wszystkim jako autorka powieści dla młodzieży, a także dla młodych dorosłych (new adult). Książki te trafiły na amerykańskie listy bestsellerów. Są wśród nich takie tytuły jak "November 9" czy "Szukając Kopciuszka". Popularność zdobyła również seria powieściowa "Slammed – Pułapka uczuć".
(Źródło: tania książka )

Fabuła

Jeśli chodzi o twórczość pani Hoover to, przeczytałam tylko "Maybe Someday" jakoś nie ciągnęło mnie do jej książek, ale gdy pojawiło się "Gdyby nie ty" pomyślałam może by tak przeczytać o tym, że będzie słaba czy nudna nawet nie myślałam, bo wiem, że wszystkie jej książki cieszą się wielkim zachwytem. Czy spełniła moje oczekiwania ? Owszem, lecz znalazło się też parę uwag.

Na samym początku poznajemy historię szczęśliwej rodziny. Morgan w wieku 17 lat zaszła w ciąże i wyszła za mąż za Chrisa, wychowując razem z nim córkę Clarę. Pewnego dnia kobieta odbiera telefon ze szpitala i dowiaduję się, że jej mąż miał wypadek w dodatku nie, może dodzwonić się do siostry, w tej chwili nawet nie pomyślałaby, że jej życie wywróci się do góry nogami. Zostaję sama z Clarą i próbuję ją uchronić przed życiowymi błędami, Clara zaczyna się buntować i nie dogaduję się matką. Morgan natomiast stara się ukryć przed córką coś o czym, wie tylko ona i narzeczony jej siostry. Czy uda się jej zachować wszystko w tajemnicy?

Tuż po tragicznym wydarzeniu masz wrażenie, że spadłaś w przepaść. Ale kiedy zaczynasz się przyzwyczajać, zdajesz sobie sprawę, że to nieprawda. Jesteś tylko na wiecznym rollercoasterze, który właśnie dojechał do samego dołu. Teraz będzie jechał w górę i w dół, i do góry nogami przez długi czas. Może nawet już na zawsze.

Akcja powieści została przedstawiona z dwóch perspektyw matki i córki widzimy jednocześnie co o danej sprawie myśli Morgan, jak i Clara. Autorka w powieści ukazuję, jaka bywa miłość, że nie zawsze jest pięknie i kolorowo. Bohaterowie tej powieści zostali postawieni przed bardzo trudnym zadaniem, ale i w takich momentach pokazali, jacy są silni zwłaszcza Morgan. Jonah mimo chwili zwątpienia stanął na wysokości zadania. Jak wspomniałam na początku, znalazło się też parę uwag, a mianowicie nie, podobało mi się to, że sprawa romansu została tak szybko ucięta, liczyłam na to, że jakoś się to rozwinie, że poznam motyw, dla którego Chris i Jenna to zrobili.

Książkę czyta się bardzo szybko, styl autorki jest prosty emocji w niej nie, brakuję tych pozytywnych, jak i tych smutnych. Na pewno zostanie w waszej pamięci na długo, już jest uznawana za bestseller więc jeśli lubicie tego typu książki to koniecznie, musicie po nią sięgnąć.

Niekiedy ma się wrażenie, że ktoś wstrząsa światem wokół nas i wszystko sypie się zewsząd na głowę, ale jeśli odczeka się wystarczająco długo, to całość zaczyna się uspokajać.

Za możliwość przeczytania dziękuję

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Ostatni list od kochanka - Jojo Moyes

Ostatni list od kochanka - Jojo Moyes

Autor: Jojo Moyes
Tytuł: "Ostatni list od kochanka"
Ilość stron: 512
Wydawnictwo: Znak literanova

Odwaga jest początkiem działania, a szczęście jego końcem. Mądrość grecka

Ellie, młoda dziennikarka, natrafia na ślad romansu sprzed lat. Po wielkiej miłości, która połączyła młodą mężatkę Jennifer i Anthony’ego, szorstkiego w kontakcie, ale wrażliwego reportera, pozostały tylko listy. Przejmujące i wyjątkowe, fascynują Ellie na tyle, że postanawia poznać historię zakazanego związku i odkryć tajemnicę jego dramatycznego końca. Czy historia miłosnego skandalu z przeszłości może zupełnie odmienić życie samej Ellie i jej relację z żonatym mężczyzną?
To inspirująca historia o tym, że warto znaleźć odwagę do podjęcia decyzji, która pozwoli zyskać to, co w życiu najcenniejsze. Nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi i na przekór konwenansom.
Jeśli naprawdę kochasz, to kochaj odważnie.
"Ostatni list od kochanka" to jedna z najpiękniejszych powieści Jojo Moyes. Autorka podbiła serca milionów czytelników bestsellerowymi "Zanim się pojawiłeś", "Kiedy odszedłeś" oraz "Dziewczyną, którą kochałeś".

Wiesz, nie da się kogoś zmusić, żeby znowu cię pokochał. Bez względu na to, jak bardzo tego pragniesz. Czasami niestety po prostu… kończy się czas.


"Ostatni list do kochanka" to kolejna powieść z twórczości Jojo Moyes poprzednie jej książki, które miałam okazję przeczytać, zachwyciły mnie, więc postanowiłam sięgnąć po kolejną.
Czy ta też mnie zachwyciła ?

Fabuła jest podzielona na dwa czasy przeszłe i teraźniejsze na początku trochę ciężko mi się, było połapać, ale później już bez problemu śledziłam historię jednej i drugiej miłości.

Ellie to młoda dziennikarka, dla której praca jest najważniejsza pracuję w redakcji gazety "Nation" gdzie znajduję w archiwum listy kierowane do kobiety kilka lat temu. Po przeczytaniu tych listów uświadamia sobie, że coś ją łączy z tą kobietą z listów a dokładniej to zakazany romans. Ellie spotyka się z Johnem, który ma żonę i nie zamierza od niej odejść. Postanawia odnaleźć kobietę, do której były adresowane listy i dowiedzieć się jak się potoczyły losy kochanków.

Jennifer to także młoda piękna kobieta, która poślubiła wpływowego mężczyznę, którego jak się okazuję, nie kocha, gdy poznaję przystojnego dziennikarza jej życie, wywraca się do góry nogami, zastanawia się, czy odejść od męża, lecz boi się potępienia ze strony rodziny i znajomych w tamtych czasach zostawienie męża, który utrzymuję żonę to, było coś okropnego. Pewnego dnia Jennifer ulega wypadkowi, w którym traci pamięć przez co, zapomina o Anthonym a jej mąż próbuję, naprawić ich małżeństwo.


"Ostatni list do kochanka" to historia o zatraconym uczuciu dwójki ludzi.

Książkę mimo tego, że ciężko było się połapać w tych dwóch czasach to, czyta się bardzo szybko historia, jest ciekawa i wciągająca. Bohaterowie zarówno ci z lat 60, jak i z teraźniejszych są dobrze wykreowani, podobało mi się to, jak została opisana postać Jennifer po odejściu od męża. Autorka trafnie opisała to, jak można zaprzepaścić swoją szansę na miłość i szczęśliwe życie.

Może nie jest to najlepsza z książek Jojo Moyes, ale historia jest bardzo ciekawa i śmiało polecam wam sięgnąć po tę książkę. Myślę, że teraz gdy siedzimy w domach, będzie można nadrobić zaległe pozycje czytelnicze.

Chciałabym mieć pewność, że postępuję właściwie. Że to będzie warte całego cierpienia, które spowoduję.

sobota, 7 marca 2020

Zniszcz mnie - Anna Langer

Zniszcz mnie - Anna Langer

Autor: Anna Langner
Tytuł: Zniszcz mnie
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 456
Rok wydania: 2020


On i ona.
Pogubiony imprezowicz i zbuntowana outsiderka.
Nie spodziewają się siły rażenia gorącego uczucia, które ich połączy.
Barry uchodzi za prawdziwą duszę towarzystwa, ale to tylko pozory. Tak naprawdę czuje się samotny i ma wiele kompleksów, które ukrywa pod tatuażami, piercingiem i ekscentryczną fryzurą. Nie jeździ motocyklem i nie zalicza panienek jak jego kumple.
Pewnego dnia zauważa tajemniczą nieznajomą, która na jego widok w panice ucieka i gubi swój szkicownik. Barry odkrywa, że dziewczyna ma wielki talent i ze zdziwieniem zauważa, że… każdy rysunek przedstawia jego.
Amy, którą wszyscy mają za dziwoląga, chce odzyskać swoją własność. Ma jednak pewien plan, w którym to właśnie Barry może jej pomóc.


Jak myślisz? Dlaczego poczuła się nieszczęśliwa? Bo normalna, lubiana nastolatka raczej nie próbuje się zabić. Podpowiem Ci, to przez wózek.

Amy nosi na swoich barkach wielkie wyrzuty sumienia po tym, co się wydarzyło kilka lat temu gdzie w wypadku, zginął jej chłopak a jej siostra, wylądowała na wózku. Przez to wydarzenie co roku w dzień wypadku sama wymyśla sobie karę i cierpi. Od pewnego czasu chodzi na wyścigi, by obserwować pewnego chłopaka, którego później rysuje w swoim zeszycie. Pewnego dnia zapomina zeszytu i zostaje on na trybunach, gdzie trafia w jego ręce chłopaka z rysunków Amy.

Barry to chłopak, który też masz swoje problemy a żeby o nich zapomnieć, bierze narkotyki. Uwielbia jazdę na deskorolce i imprezy z kumplami. Z pozoru wygląda na duszę towarzystwa i takiego śmieszka, lecz tak naprawdę jest wrażliwy i samotny.

Od samego początku widać, że są dla siebie stworzeni, Barry nie chce przyznać się do tego, że się zakochał w Amy, a ona uważa, że nie jest na tyle atrakcyjna, żeby zwrócił na nią uwagę i tak przez większość fabuły.


Biorę jego czarną bluzę i choć jest na mnie o wiele za duża, zakładam ją z przyjemnością.

Pierwszy raz spotykam się z tą autorką i jestem zachwycona jej stylem pisania, książkę czyta się błyskawicznie szybko, mimo że jest dość dużo stron, to nawet tego nie odczułam. Język jest lekki, co prawda pojawiają się czasami wulgaryzmy, ale rzadko. Książka opowiada o trudnej miłości Barry'ego i Amy. Autorka poruszyła tutaj ważny temat, czyli narkotyki i pokazała co, może się stać, gdy pod wpływem środków odurzających wsiądziemy za kółko. Jeśli chodzi o bohaterów to, byli dobrze wykreowani, chociaż uważam, że ich wewnętrzne rozmowy z samym sobą nie były aż tak potrzebne. Nie spodobało mi się natomiast to, jak zostały opisane kobiety w tej książce, wyszły na takie puste niemyślące o niczym innym tylko o seksie. Jeśli chodzi o zakończenie to, wydawałoby się, że wszystko się pięknie zakończy happy endem a tu nagle, wszystko się wali i możemy czuć się zniszczeni. Czekam na drugą część, żeby dowiedzieć się, jak potoczą się dalsze losy tej dwójki młodych.

Mimo kilku minusów w tej książce czytało się ją bardzo przyjemnie i gorąco wam polecam sięgnąć po nią. Nie pozostaję mi nic jak czekać na premierę drugiej części.



Książka jest jednym z bestsellerów księgarni taniaksiążka.pl, dzięki której miałam możliwość przeczytania tej książki.

niedziela, 1 marca 2020

Słodki kłamca- Katarzyna Bester

Słodki kłamca- Katarzyna Bester
Dzisiaj przychodzę do was z jedną z nowości.  


Autor: Katarzyna Bester
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 248


Mówią, że kłamstwo ma krótkie nogi.
W tym przypadku – uwodzicielski wzrok i przyciągający magnetyzm.

Świat Stelli legł w gruzach, kiedy zastała byłego już chłopaka między nogami innej kobiety. Teraz z pomocą przyjaciółki Victorii próbuje uporządkować sobie życie od nowa. Gdy tylko postanawia zrobić przerwę od facetów, los stawia na jej drodze przeszkodę. Podwójną.
Robert jest seksownym właścicielem sieci kawiarni słynącej z najlepszej szarlotki w mieście. Z kolei Adam, jej nowy sąsiad, niezwykle pomocnym i kuszącym przystojniakiem. Każdy z nich może okazać się kolejnym kłamcą.
Mimo obaw i natury romantyczki w Stelli budzi się ogromne pożądanie. Szukanie miłości w świecie pełnym niedomówień jest trudnym wyzwaniem. I zaskakująco podniecającym.



Stelle poznajemy, gdy jej życie uczuciowe legnie w gruzach. Gabriel jej chłopak przy, którym czuła się bezpiecznie, zdradza ją z jej koleżanką z pracy. Dziewczyna postanawia zakończyć ten związek i zacząć nowy etap w życiu, zwalnia się z pracy i wyprowadza od Gabriela. W trudnych chwilach wspiera ją Victoria jej przyjaciółka. Stelli szybko udaję się znaleźć nową pracę, poznaje Roberta, który jest właścicielem cukierni. Podczas przeprowadzki napotyka przystojnego sąsiada Adama. Który z nich okaże się słodkim kłamcą ??

-Za co jesteś mu wdzięczny?
- Za to, że cię zdradził. Gdyby nie sprawił, że odeszłaś, teraz nie byłabyś moja.

,,Słodki kłamca" jest to debiut autorki. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie, jednak jeśli na co dzień nie czytacie takiego rodzaju książek to, trzeba się przyzwyczaić to stylu pisania autorki. Pojawia się w niej dużo erotyzmu i trochę mniej wulgaryzmów, przez co książka jest kierowana bardziej dla dorosłych. Bohaterzy są dobrze wykreowani, bardzo polubiłam Gretę, mimo że nie była jakąś główną postacią, ale podziwiam ją, że po tym, co przeżyła, tak dobrze się trzyma. I oczywiście przystojny i zawsze pomocny Adam od razu zaskarbił moją sympatię. Natomiast jeśli chodzi o postać Roberta to, nie przypadł mi do gustu, denerwował mnie swoim zachowaniem.

Książka idealna na wieczór nie za długa chodź historia, mogłaby być bardziej rozbudowana. Mimo wszystko gorąco polecam.

Za możliwość przeczytania dziękuję tania ksiażka.pl

niedziela, 16 lutego 2020

Z otchłani - Martyna Senator

Z otchłani - Martyna Senator

Autor: Martyna Senator
Tytuł: Z Otchłani 
Cykl: Z miłości (tom 2)
Ilość stron: 332
Wydawnictwo: Czwarta Strona 

Po poruszającej powieści „Z popiołów” przyszedł czas na zapierające dech „Z otchłani”. Kolejna odsłona świetnie zapowiadającej się serii Martyny Senator.

W milczeniu podnoszę się z krzesła, zakładam kurtkę i ruszam w stronę drzwi. Moje nogi drżą, głowa huczy od nadmiaru chaotycznych myśli, a serce powoli pęka na pół. Adam chwyta mnie za rękę. Po raz kolejny przeprasza. Błaga o wybaczenie. Zapewnia, że mnie kocha. Napędzana gniewem biorę zamach i uderzam go pięścią w twarz. Mocno. Najmocniej, jak tylko potrafię. Jest w szoku. Nie przypuszczał, że kiedykolwiek go uderzę. A ja nie przypuszczałam, że kiedykolwiek mnie zdradzi.

Po wyznaniu Adama świat osunął się Kaśce spod nóg. Nic nie jest takie, jak sądziła. Kiedy na jej drodze staje Szymon, dziewczyna ani myśli dać szansę miłości z Tindera. Gdyby wszystko mogło być zupełnie proste, a nie kompletnie zagmatwane, życie byłoby znacznie przyjemniejsze. Ale czas dać spokój mrzonkom i zacząć żyć według nowych zasad.

(Opis z lubimy czytać)

Martyna Senator ukończyła informatykę i ekonometrię na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Na co dzień jest jednym z trybików w międzynarodowej korporacji. Pisze niezależnie od pory dnia i nocy, a zamiast kwiatów woli dostawać długopisy. Kocha górskie wycieczki, a w wolnych chwilach najczęściej gra na gitarze i pisze piosenki. Jest zodiakalnym lwem, ale wie, co to pokora. Ceni szczerość i konstruktywną krytykę.

Autorka książek: „Kiedy wolność mówi szeptem” (2015r.), „Zanim zgasną gwiazdy” (2016r.) oraz „Ósmy kolor tęczy” (2016r.).

Obecnie pracuje nad serią New Adult, którą rozpoczyna powieść „Z popiołów”.
*Źródło: Czwarta strona



Druga szansa to coś więcej niż przebaczenie. To także zaufanie.

,,Z otchłani" to drugi tom z cyklu Z miłości taka jakby kontynuacja ,,Z popiołów" ale nie do końca. W tej części poznajemy historię Kaśki, która w poprzedniej części była na drugim planie.

Kaśka podczas spóźnionej kolacji walentynkowej dowiaduje się od swojego chłopaka, z którym jest od 5 lat, że ją zdradził po tej wiadomości, dziewczyna popada w rozpacz. Umawia się z przyjaciółką w barze, lecz zamiast Mirki pojawia się nieznajomy mężczyzna z dość niestosowną propozycją. Tak właśnie Kaśka poznaje Szymona.

Można wywietrzyć kuchnię z zapachu spalenizny, ale nie sposób wywietrzyć serca z miłości.
Autorka tak jak w poprzedniej części stworzyła bohaterów, którym nic nie można zarzucić.
Kasia jest sympatyczną, energiczną dziewczyną kochającą gotować natomiast Szymon to młody przystojny dziennikarz, który w pracy stara się jak może, żeby jego szefowa była zadowolona, a w domu zmaga się z problemami życiowymi. Jeśli chodzi o to, kto z nich bardziej skradł moje serce, to był to chyba Szymon, ale Kasie też polubiłam.

Książkę czyta się przyjemnie, lekko, a historia tam opisana jest wyjęta z życia, bo nigdy nie wiemy jak może potoczyć się nasze życie. Powieść ta wnosi dużo ciepła i radości.  Dodatkowym plusem przynajmniej dla mnie było miejsce akcji, czyli Kraków, czułam się tak jakbym tam z nimi była. Kraków to taki mój drugi dom więc wszystkie te piękne miejsca, które zostały opisane przez autorkę, znam. Znajdziemy tam też kilka pięknych cytatów, które musiałam zanotować, bo były przepiękne.


Jeśli którejś nocy wrócę do domu bez butów, to dlatego, że za dużo wypiłam, a nie dlatego, że wybiła północ i uciekając z balu, zgubiłam szklany pantofelek.
 ,,Z popiołów" i ,,Z otchłani" to dwie różne historię więc nie musicie czytać ich za kolejnością. Gorąco wam polecam jedną, jak i drugą książkę pani Martyny Senator.

sobota, 8 lutego 2020

Słuchaj głosu serca - Natalia Sońska

Słuchaj głosu serca - Natalia Sońska
Jagna od zawsze kochała góry – tę miłość ma we krwi, bo z Zakopanego pochodzą jej mama i babcia. Choć rodzina wypytuje o potencjalnego narzeczonego, Jagna jest samotna. Ma tylko pracę i codzienne obowiązki w oddalonym od przepięknego południa Polski dużym mieście.

Gdy wreszcie poznaje wymarzonego mężczyznę, zaprasza go na święta do rodzinnego domu, by poznał jej bliskich. Jednak mama Jagny, rodowita góralka z charakterem, niechętnie patrzy na jej nowego wybranka. Czy kobieca intuicja dobrze jej podpowiada? Jagna jest przecież tak szczęśliwie zakochana…

Autor: Natalia Sońska
Tytuł: Słuchaj głosu serca 
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 304
Data wydania: 2019

Jagna to młoda pani psycholog, która pracuje w przyszpitalnej przychodni w Katowicach. Dziewczyna kocha góry, najchętniej spędzałaby tam każdy wolny dzień. Jagna jest singielką, nie spotyka się z nikim a przy każdym spotkaniu rodzinnym, jest wypytywana o potencjalnego narzeczonego. Pewnego dnia przed urlopem w przychodni poznaje Piotra przedstawiciela firmy medycznej. Od samego początku nawiązała się między nimi przyjazna relacja, Czyżby w końcu znalazła tego jedynego właściwego mężczyznę ?? Kobieta postanawia zaprosić swojego znajomego do domu, aby poznał jej rodzinę. Niestety nie wszyscy są zachwyceni Piotrem, mama dziewczyny nieufnie podchodzi co do jego osoby. Czyżby jej przeczucia były słuszne ?

Dziewczyna wybiera się do Zakopanego, gdzie mieszka jej babcia wie, że tam odpocznie, a przy okazji spędzą razem czas. Spotyka się tam też z dawnymi znajomymi ze szkoły.

,,Słuchaj głosu serca" to cudowna powieść z klimatem górskim w tle. Książkę czyta się szybko i przyjemnie historia opisana przez autorkę jest wciągająca bywa trochę przewidywalna, ale w niczym to nie przeszkadza. Jeśli chodzi o bohaterów to irytował mnie Piotr z jednej strony był jak królewicz a swoje miał za uszami, jeśli natomiast chodzi o Jagnę to było mi jej trochę szkoda. W tej części znowu pojawia się Pani Aniela, która ubolewa nad tym, że musiała zamknąć pensjonat ze względów zdrowotnych. Przepiękna okładka dodaje uroku całej opowieści.
Autorka pokazuje jak ważna w naszym życiu, jest rodzina i jak wiele szczęścia można dać bliskim pomagając im robić to, co kochają.

,,Słuchaj głosu serca" to powieść świąteczna, lecz nie ma w niej dużo tego klimatu świątecznego przy samym końcu pojawiają się święta natomiast mi to wcale nie przeszkadzało, a nawet lepiej mi się czytało. Jeśli wy jednak oczekujecie dużej ilości świątecznego nastroju, to możecie się lekko zawieść. Mnie się bardzo podobała i gorąco wam polecam, będzie idealna w chłodniejszy wieczór pod kocykiem z kubkiem ciepłej herbatki.


Kto w tej pięknej bajce okaże się złym wilkiem, a kto uratuje niewinne serce? Przekonajcie się sami!
Copyright © Moc Recenzji , Blogger