Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natalia sońska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natalia sońska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 lutego 2020

Słuchaj głosu serca - Natalia Sońska

Słuchaj głosu serca - Natalia Sońska
Jagna od zawsze kochała góry – tę miłość ma we krwi, bo z Zakopanego pochodzą jej mama i babcia. Choć rodzina wypytuje o potencjalnego narzeczonego, Jagna jest samotna. Ma tylko pracę i codzienne obowiązki w oddalonym od przepięknego południa Polski dużym mieście.

Gdy wreszcie poznaje wymarzonego mężczyznę, zaprasza go na święta do rodzinnego domu, by poznał jej bliskich. Jednak mama Jagny, rodowita góralka z charakterem, niechętnie patrzy na jej nowego wybranka. Czy kobieca intuicja dobrze jej podpowiada? Jagna jest przecież tak szczęśliwie zakochana…

Autor: Natalia Sońska
Tytuł: Słuchaj głosu serca 
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 304
Data wydania: 2019

Jagna to młoda pani psycholog, która pracuje w przyszpitalnej przychodni w Katowicach. Dziewczyna kocha góry, najchętniej spędzałaby tam każdy wolny dzień. Jagna jest singielką, nie spotyka się z nikim a przy każdym spotkaniu rodzinnym, jest wypytywana o potencjalnego narzeczonego. Pewnego dnia przed urlopem w przychodni poznaje Piotra przedstawiciela firmy medycznej. Od samego początku nawiązała się między nimi przyjazna relacja, Czyżby w końcu znalazła tego jedynego właściwego mężczyznę ?? Kobieta postanawia zaprosić swojego znajomego do domu, aby poznał jej rodzinę. Niestety nie wszyscy są zachwyceni Piotrem, mama dziewczyny nieufnie podchodzi co do jego osoby. Czyżby jej przeczucia były słuszne ?

Dziewczyna wybiera się do Zakopanego, gdzie mieszka jej babcia wie, że tam odpocznie, a przy okazji spędzą razem czas. Spotyka się tam też z dawnymi znajomymi ze szkoły.

,,Słuchaj głosu serca" to cudowna powieść z klimatem górskim w tle. Książkę czyta się szybko i przyjemnie historia opisana przez autorkę jest wciągająca bywa trochę przewidywalna, ale w niczym to nie przeszkadza. Jeśli chodzi o bohaterów to irytował mnie Piotr z jednej strony był jak królewicz a swoje miał za uszami, jeśli natomiast chodzi o Jagnę to było mi jej trochę szkoda. W tej części znowu pojawia się Pani Aniela, która ubolewa nad tym, że musiała zamknąć pensjonat ze względów zdrowotnych. Przepiękna okładka dodaje uroku całej opowieści.
Autorka pokazuje jak ważna w naszym życiu, jest rodzina i jak wiele szczęścia można dać bliskim pomagając im robić to, co kochają.

,,Słuchaj głosu serca" to powieść świąteczna, lecz nie ma w niej dużo tego klimatu świątecznego przy samym końcu pojawiają się święta natomiast mi to wcale nie przeszkadzało, a nawet lepiej mi się czytało. Jeśli wy jednak oczekujecie dużej ilości świątecznego nastroju, to możecie się lekko zawieść. Mnie się bardzo podobała i gorąco wam polecam, będzie idealna w chłodniejszy wieczór pod kocykiem z kubkiem ciepłej herbatki.


Kto w tej pięknej bajce okaże się złym wilkiem, a kto uratuje niewinne serce? Przekonajcie się sami!

niedziela, 12 stycznia 2020

Zakochaj się Julio - Natalia Sońska

Zakochaj się Julio - Natalia Sońska


Natalia Sońska zabierze nas do otulonych zimową scenerią Krakowa i Zakopanego. Piękna, wzruszająca opowieść o miłości, dla której inspiracją była klasyczna bajka o księżniczce na ziarnku grochu… Bo prawdziwą księżniczką jest bohaterka, której szlachetne i dobre serce zwycięży nad dwulicowością i fałszem innych.



Trzeba dostrzegać to, co pozytywne, w każdej sytuacji, nawet najbardziej beznadziejnej.
Julia jest nauczycielką w jednym z krakowskich liceów. Jest młodą, ambitną kobietą, która ze wszystkich sił pragnie zarazić uczniów sympatią do matematyki, niestety – bezskutecznie. Mimo oporów młodzieży, dotyczących samego przedmiotu, Julia ma z nimi wspaniały kontakt, potrafi trafić do nich życiowymi radami, a oni dzięki temu traktują ją jak starszą koleżankę, szanując jednocześnie jako nauczycielkę. Dziewczyna ma bowiem złote serce – jest w stanie zrobić dla swoich wychowanków wszystko, nawet narazić własną reputację!

Jakub jest deweloperem. Jego firma prężnie się rozwija, on realizuje się życiowo, ma narzeczoną, Dagmarę, która wydaje się idealną partnerką dla niego – wysoko postawioną, z pozoru wychowaną młodą damą, której na pierwszy rzut oka nie brak dobrych manier. Jakub jednak czuje pewien niedosyt. Coś w jego życiu nie jest takie, jak być powinno, czuje pustkę i wciąż szuka życiowego spełnienia. Ma wrażenie, że wszystko w jego życiu to przyzwyczajenie.

Czy przypadkowe spotkanie tych dwojga na jednym z górskich szlaków sprawi, że ich życiowe drogi zejdą się na zawsze? Czy można odnaleźć w realnym życiu prawdziwą księżniczkę?

Poznajemy Julię nauczycielkę matematyki, która wraz z uczniami i innymi nauczycielami jedzie na ferie do Zakopanego. Pierwszego dnia podczas jazdy na nartach na stoku wpada niechcący na nieznajomego mężczyznę. Okazuję się nim przystojny i czarujący Jakub, który pomaga Julii się podnieść po upadku i z uśmiechem na twarzy mówi, by uważała na siebie. Tych dwoje spotykają się później w hotelu gdzie okazuję się, że Jakub jest zajęty. Niestety ferie szybko się kończą i trzeba wracać, do swoich obowiązków, wyjeżdżają, znając tylko swoje imię i nazwisko. Julia po powrocie nie może zapomnieć o poznanym na wyjeździe mężczyźnie, aby zająć czymś głowę, na prośbę koleżanki zgadza się udzielić korepetycji młodej dziewczynie. Gdy jedzie do Izy na umówione korki, nawet by nie pomyślała, że właśnie w tym domu spotka Jakuba. Niestety nie wszystko ułoży się tak, jakby tego chcieli, nieszczęśliwie zakochany w niej Darek kolega z pracy zacznie ją szantażować i śledzić do tego dziewczyna Kuby, z którą się jeszcze nie rozstał, będą im stać na drodze do szczęścia. Jak sobie z tym wszystkim poradzi Julia ?? Czy jednak będą razem?



[...] każdy zasługuje na prawdę, bez względu na to jaka ona jest, a jeśli tej drugiej osobie bardzo zależy, będzie w stanie zrozumieć wszystko.

Książkę czyta się szybko i przyjemnie do tego tak pięknie opisany krajobraz gór i Zakopanego. Jeśli chodzi o bohaterów, to postać Julii jest godna podziwu taki nauczyciel to skarb może jeśli chodzi o jej zachowanie prywatnie czasami, było nieprzemyślane, ale ogólnie to nie można jej nie polubić, jeśli chodzi o postać Jakuba to za bardzo nie mamy możliwości bliżej go poznać. Kolejną postacią jest Darek, który jest w tej opowieści czarnym charakterem intrygi to jego specjalność. Poza tymi głównymi postaciami pojawiają się też drugoplanowi bohaterzy m.in. pani Aniela właścicielka pensjonatu w Zakopanem, jeśli chodzi o tę starszą panią, to jest ona cudowną kobietą. Ja akurat nie czytałam po kolei tych książek, zaczęłam od Uwierz w miłość Calineczko, gdzie pani Aniela odgrywała podobną rolę, więc miło było znów ją spotkać w tej książce. 

Jest też kilka minusów, historia miłosna opisana w tej książce jest piękna, ale wszystko strasznie szybko się dzieje, jeśli ta ich historia byłaby bardziej rozbudowana, na pewno lepiej by się można było zachwycić tą opowieścią, no i to, że nie mieliśmy okazji lepiej poznać Kuby dowiedzieć się czegoś więcej o nim niż to, że jest bogatym deweloperem. Poza tymi drobnymi uwagami książkę czytało się bardzo przyjemnie. 

„Zakochaj się Julio” to książka idealna na zimowy wieczór z kocem i gorącą herbatką. Polecam, jeśli lubicie takie romanse. 

niedziela, 3 listopada 2019

23 Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie - podsumowanie

23 Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie - podsumowanie

Zapraszam was dziś na krótkie podsumowanie tegorocznych targów w Krakowie.

Targi trwały przez 4 dni w hali Expo jak co roku. Na to wydarzenie przybyły wydawnictwa z różnych miast oraz znani Autorzy.


Tak samo, jak w tamtym roku wybrałam się z siostrą dopiero w sobotę ze względu na brak wolnego w pracy. Na miejsce dotarłyśmy koło godz. 13 i byłam zaskoczona jak szybko, udało nam się wejść.


Dopiero po wejściu przekonałyśmy się o tym, ile jest ludzi. Pogoda oczywiście dopisała, przez co było tak ciepło, że nie było wyjścia, tylko trzeba było się przepchać do szatni. Jedyne spotkanie, które miałam zaplanowane to spotkanie z Natalią Sońską i autograf na jej nowej książce. Spotkanie odbywało się w sali Budapeszt więc poza tym tłumem i to mi się bardzo podobało można było na spokojnie podejść, zrobić sobie zdjęcie zdobyć autograf czy porozmawiać. Na sali znajdowało się także stoisko z książkami czwartej strony świątecznymi wszystkich autorek, które były obecne na spotkaniu. Po spotkaniu idąc w kierunku wydawnictw, z których miałam zamiar coś kupić w tym wielkim tłumie spotkałam Paulinę z bloga swiatrico i chwilkę porozmawiałyśmy, ale dosłownie chwilkę, bo nawet nie było gdzie stanąć.



Odwiedziłyśmy też stoisko wydawnictwa Otwarte, aby moja siostra powiększyła swoją kolekcję książek Colleen Hoover niestety w tym roku nie było zbyt dużo jej książek. Ku mojemu zdziwieniu na targach nie pojawiło się nieprzeczytane.pl i tu się zawiodłam, bo zawsze tam był wielki wybór książek. Na koniec postanowiłam jeszcze zahaczyć o pewne wydarzenie organizowane przez profil na fb Jojo Moyes Pl. gdzie można było za darmo odebrać książkę, wystarczyło zrobić sobie zdjęcie z wybraną książką Jojo Moyes i wstawić na swojego instagrama z dopiskiem #czytammoyes i książka była nasza. Ja wybrałam We wspólnym rytmie.


I tak po paru godzinach wyszłyśmy zmęczone, ale zadowolone z książek, które udało się kupić i spotkania, które udało się odbyć. Miałam jechać jeszcze w niedzielę, ale nie miałam siły. A to tytuły, które przywiozłam ze sobą do domu. 


Na tę książkę polowałam już jakiś czas, żeby mieć świąteczną kolekcję Natalii Sońskiej i akurat w niedzielę mieli wyprzedaż na stoisku czwarta strona no ale, że niestety mnie nie było to, poprosiłam nieocenioną i wyżej wymienioną Paulinę czy by mi nie kupiła. Kochana jeszcze raz dziękuje za to.

I to by było na tyle w tym roku nie udało mi się porobić za dużo zdjęć, ale może za rok będzie lepiej.

A wy byliście na Targach ? I co kupiliście ?

sobota, 11 maja 2019

Piosenki (nie) miłosne - Natalia Sońska

Piosenki (nie) miłosne - Natalia Sońska

Tytuł: Piosenki (nie) miłosne 
Autor: Natalia Sońska 
Ilość stron: 319 
Data premiery: 24.04.2019
Wydawnictwo: Czwarta Strona 
"Nie wolno porzucać czegoś, co daje nam szczęście, kogoś, kto poświęca się całym sobą tylko dla ciebie. Choćby wszystko przemawiało, nie odrzuca się miłości i dobroci, którą ktoś ci ofiaruje. Bez względu na okoliczności trzeba ufać, że razem można przetrwać wszystko."
Prawdziwa miłość i nękane rozterkami serce… To historia dla wszystkich książkoholiczek, które oczekują niebanalnych emocji.

To najtrudniejsza decyzja w życiu Igora.


Nie powie niczego więcej, nie zrani Zosi jeszcze bardziej.


A przede wszystkim nie złamie się i nie przyzna do prawdy.


Nawet jeśli to najgorsza decyzja w jego życiu.



Po bestsellerowych Listach (nie)miłosnych przyszedł czas, by poznać historię Igora. Czy Zosia dowie się, dlaczego ją zostawił?



W poprzedniej części ,,Listy (nie) miłosne" poznaliśmy historię oczami Zosi, gdzie Igor potraktował ją okrutnie, odchodząc pozostawiając po sobie tylko list. Większość osób, które czytały pierwszą część, z pewnością go nie polubiły za to jak się zachował. W drugiej części wszystko się wyjaśnia dlaczego wyjechał, zostawił Zosię oraz rodzinę z dnia na dzień.

Piosenki (nie) miłosne to historia opowiedziana przez Igora. Okazuje się, że znalazł się on w bardzo trudnej sytuacji i nie chcąc krzywdzić swoich bliskich, postanowił ich opuścić. Wyjeżdża on więc do Warszawy, gdzie zatrzymuje się u swojego chrzestnego. Ciężko jest mu się pogodzić z tym, co go spotkało. 


Po przeczytaniu ,,Listy (nie) miłosne'' wiedziałam, że muszę sięgnąć po drugą część zwłaszcza, że tam historia jest opisywana z perspektywy mężczyzny także z niecierpliwością, czekałam na premierę. I warto było czekać. Opowieść jest pełna bólu i wzruszenia, różni się tym od poprzedniej, że nie ma w niej słodkości i romantyzmu, za to jest cierpienie i smutek.  Czytając, można przeżywać te złe, jak i te dobre i zabawne momenty, o których opowiada Igor.

Książka jest świetnie napisana czyta się ją szybko. Bardzo mi się podobało to, że w książce znalazły się teksty piosenek, jak się okazało parę z nich, lubię dlatego czytając, gdy trafiłam na którąś z nich puszczałam sobie i próbowałam wsłuchać się w słowa piosenki.



Autorka porusza bardzo ważny temat i pokazuję jak bardzo, są nam potrzebni bliscy. Czytając ją, byłam ciekawa, jak się to wszystko zakończy? I śmiało mogę wam się przyznać, że zakończenie mnie mega wzruszyło. Po skończeniu poprzedniej części czułam lekki niedosyt, pojawiały się pytania, dlaczego on to zrobił ? Czy kiedyś wróci i wyjaśni, co się stało? Teraz po skończeniu drugiej części mam wszelkie odpowiedzi na pytania. 

Książki pani Sońskiej miałam już okazję czytać więc wiedziałam, że na pewno się nie zawiodę. Jeśli czytaliście Listy (nie) miłosne koniecznie, sięgnijcie po jej drugą część Piosenki (nie) miłosne. 



niedziela, 3 marca 2019

Listy (nie) miłosne - Natalia Sońska

Listy (nie) miłosne - Natalia Sońska

Tytuł: Listy (nie) miłosne 
Autor: Natalia Sońska 
Wydawnictwo: Czwarta Strona 

Jak wyrazić słowami coś więcej niż wdzięczność ? 

Była z nim naprawdę szczęśliwa.
Planowali wspólnie przyszłość, mieli nawet spisaną listę rzeczy, które chcą zrobić razem. 

Jednak on odszedł, zostawiając tylko list. 
I rozpacz, którą ona jeszcze długo będzie nosić w sercu. 

Czy ktoś, kto od zawsze na nią czeka i jest gotów zrobić dla niej wszystko, dostanie swoją szansę ?
(Opis pochodzi z okładki książki)

Zosia to 24-letnia dziewczyna, która przechodzi ciężkie chwile po tym, jak zostawił ją narzeczony Igor bez konkretnego podania powodu nawet nie potrafił jej tego powiedzieć w twarz tylko rozstał się z nią z dnia na dzień zostawiając po sobie tylko list, w którym obwinia ją, że to z jej winy im się nie układało. Dziewczyna jednak nie potrafi o nim zapomnieć o tym, co do niego czuła i dalej czuje stara się znaleźć jakiś ważny powód dla którego zostawił ją bez słowa. Mieli wspólne plany, stworzyli nawet listę marzeń, którą będą razem wypełniać, żeby wypełnić pustkę po rozstaniu, dziewczyna postanawia opisywać Igorowi każdy dzień w listach, których nigdy nie wyśle. 

Na szczęście Zosia nie jest w tym wszystkim sama, ma przyjaciół ma mamę oraz dziadków, których bardzo lubi odwiedzać i spędzać u nich czas. I jest Staszek przyjaciel, który od dawna się w niej podkochuje, wspiera ją w tym trudnym momencie i jest gotowy zrobić dla niej wszystko. Ona za to nie traktuję go tak poważnie jest mu wdzięczna, że z nią jest i nie chce go stracić. Gdy po jakimś czasie razem z przyjaciółmi postanawiają jechać na wakacje Zosia w drodze powrotnej, ulega ciężkiemu wypadkowi. Wtedy do niej dociera, że musi zapomnieć o Igorze i o tym, co do niego czuła a bardziej poświęcić uwagę bliskim, którzy ją kochają. 

Niezależnie od tego, co na co dzień przysparza nam zmartwień, jeśli tęsknimy za uśmiechem, musimy sami zacząć się uśmiechać, a nie najpierw szukać uśmiechu u innych. 
Historia Zosi pokazuję, że po rozstaniu z kimś, kogo bardzo kochamy bądź kochaliśmy, trzeba żyć dalej i choć czasami jest ciężko, to jeśli mamy wokół siebie bliskie osoby z czasem się uporamy z tym i zaczniemy nowy rozdział w swoim życiu. 

Książka jest napisana lekkim językiem, czyta się ją bardzo przyjemnie, mimo że na początku mnie trochę nudziła z czasem, gdy zagłębiałam się w historię Zosi i jej bliskich ciekawiła mnie coraz bardziej. Śmieszyły mnie trochę wątki mamy Zosi, gdy zachowywała się jak nastolatka przed pierwszą randką. 
Nie podobało mi się jednak to jak dziewczyna, wykorzystywała uczucia Staszka wiedząc, że on jest w niej zakochany. A i oczywiście sposób, w jaki Igor postanowił rozstać się z dziewczyną ,chyba najgorszy z możliwych. Poza tym książkę oceniam na plus.

Autorka stworzyła piękną opowieść pełną bólu i cierpienia, ale także pełną uczuć, miłości matki do córki czy miłości przyjacielskiej. Każda odczuwana na inny sposób i w różnych relacjach. 

Zapewne podczas czytania będziecie się zastanawiać, dlaczego Igor zostawił ją bez słowa wyjaśnień ? Czy może jednak wróci i jej wszystko wyjaśni ? Czy Zosia zapomni o narzeczonym i otworzy się na nową miłość ? Wszystkie odpowiedzi znajdziecie w zakończeniu książki.

Wierzysz w zrządzenie losu? W to, że często bawi się on naszym życiem? Ja trochę tak. Już nie raz się o tym przekonałam. Mam tylko nadzieję, że następnym razem okaże się łaskawszy


W przygotowaniu jest kolejna część pt.: Piosenki (nie) miłosne, czyli opowieść z perspektywy Igora z chęcią poznam jego historię. 

Gorąco polecam wam tę książkę nie jest to romans, ale czyta się bardzo przyjemnie. Myślę, że pomogłaby osobom, które znalazły się w podobnej sytuacji jak Zosia. 
Copyright © Moc Recenzji , Blogger